piątek, 4 lipca 2014

Widziałaś tego cudoka, Halinka?







Tydzień temu przefarbowałam włosy na fioletowo. Chciałam, żeby to był najfioletowszy fioletowy jaki tylko może. I jest. I dobrze mi z tym.

Od dawna fascynują mnie kolczyki, tatuaże i oryginalne fryzury. Co najmniej od dwóch lat marzyłam o tak odważnym kolorze włosów. Jestem bardzo stabilna w uczuciach, rozważna i zdecydowana w podejmowaniu decyzji, dlatego uwielbiam takie modyfikacje wyglądu. Dają mi dawkę tego bezpiecznego ryzyka. Dodatkowo, jeżeli czegoś chcę, jeżeli coś sobie postanowię, idę prosto do celu. Moje włosy są na to podwójnym dowodem, ponieważ jest to nagroda, którą ustanowiłam sobie za zrzucenie sześciu kilogramów, czyli pokonanie mojego największego diabła. Mam nadzieję wspomnieć o tym szerzej w najbliższym czasie, bo naprawdę jest o czym.

Wiecie jaką ludzie robią minę, gdy mówicie im, że idziecie farbować włosy na fioletowo? Prześmieszną! Takie zdziwione gały. WSZYSCY. Po fakcie to już bywa różnie. Nie powiem, niektórym się podoba, spotkałam się z wieloma pozytywnymi reakcjami. Jednak często i gęsto trzeba być przygotowanym szczególnie na te negatywne. Ja chciałam tego niezależnie od efektu. Wolałam zaryzykować i sprawdzić jak będzie, niż nigdy nie zrealizować swojego pragnienia. Zresztą to tylko włosy.

Bardziej negatywne reakcje dotyczą mojego tunelu. Mały, bo mały, ale dziura na wylot całkiem widoczna. Często jest tak, że ludzie zauważając go, zmieszani napomkną „no wiesz, NIE OBRAŹ SIĘ, ale mi OSOBIŚCIE… no TAK ŚREDNIO się to podoba…”. Proszę was, miejcie jaja, bo ja mam. Nie wstydźcie się swojej opinii. Byłabym naiwna, oczekując powszechnego poklasku dla mojej fryzury, wszystkich obecnych i przyszłych kolczyków oraz planowanych tatuaży. Zdaję sobie z tego sprawę i nie uraża mnie to ani trochę. Hej, tobie nie podoba się mój tunel, a mi twoje buty, ale jakkolwiek szkaradne będą, nie obchodzi mnie to. Nie wstydzę się z tobą wyjść na ulicę, bo jesteś fajny i cieszę się, że masz buty, które ci się podobają.                                                                                                                                                           
Ty decydujesz o tym jak odbierają cię inni. Sygnalizujesz to swoją postawą. Wystarczy odrobina nieskrywanej pewności siebie i dostajesz od ludzi podświadome przyzwolenie społeczne na więcej niż inni. Nie ważne co, ale kto i jak. Rozumiesz? Taka trusia, która nie ma żadnych znajomych i nikt jej nie lubi, cokolwiek powie, zawsze na nią krzywo spojrzą, zawsze wyśmieją jak się wychyli, a ten najfajniejszy może zrobić coś totalnie odklejonego od normy i wszyscy zapragną tego samego. Wcale nie dlatego, że ma fajniejsze pomysły. Po prostu on wierzy w to, że jest fajny.

Uwielbiam odważne modyfikacje ciała i bronię przed innymi takie osoby, jeżeli w parze idzie zdrowy rozsądek. Zabiegi zawsze powinno przeprowadzać się u profesjonalistów i stosować się do ich zaleceń. Trzeba również uważać, aby nie przekroczyć cienkiej linii pomiędzy wyrażaniem siebie, a zasłanianiem się.

Inną kwestią jest uzależnienie od czasu i miejsca. Świat się zmienia i na szczęście wraz z nim podejście pracodawców, ale są takie zawody, gdzie kategorycznie ludzie o wyzywającym wyglądzie nie pasują i trzeba to respektować, chodzi na przykład o pracowników administracji. W przypadku moich rówieśników i osób jeszcze młodszych, sądzę że powinniśmy uszanować wolę naszych rodziców. Moi pozwolą mi zrobić sobie kolczyk na twarzy dopiero po ukończeniu osiemnastego roku życia, pomimo że truję im o tym od lat. To dobre podejście, pewien kompromis, bo ani trochę nie podobają im się takie rzeczy, ale wiedzą, że mogą mi zaufać, stawiając takie ultimatum. Zrobię to i tak, ale bez problemu poczekam i dzięki temu moja decyzja będzie przemyślana. Przecież wszystko jest dla ludzi, ale świadomych ludzi i w swoim czasie.
Podsumowując! Jeżeli nie lubisz się wyróżniać z tłumu, wszystko w porządku, tacy też są potrzebni, a jeśli w skrytości serca marzy ci się szalony kolor na włosach, tatuaż czy kolczyk, ale bardzo przejmujesz się opinią innych, nie rób niczego pochopnie, bo kolejny tydzień możesz spędzić na płaczu. Jeśli lubisz ryzykować, masz gdzieś co sobie pomyślą ludzie oraz zdajesz sobie sprawę, że coś może wyglądać nie tak jak chciałeś to go for it, ale pewnie nawet nie muszę cię do tego namawiać. Natomiast zachęcam wszystkich do pracy nad sobą i to nie tylko pod tym względem. W obie strony i na wielu płaszczyznach. Bądźmy tolerancyjni dla innych, starajmy się wyciągnąć z nich co najlepsze i najważniejsze oraz nie bójmy się mieć własnego zdania i własnych upodobań. Nie oglądajmy się wiecznie na innych, sprawmy aby oni wpatrywali się w nas. 

I pamiętajcie: "tylko wariaci są coś warci"!
Gorąco zachęcam do zadawania pytań na asku, komentowania czy pisania do mnie na fejsie, dajcie znać co sądzicie, każda wskazówka jest dla mnie ważna. Nie zapomnijcie też udostępnić znajomym, jeżeli wam się podoba :)

7 komentarzy:

  1. Bardzo fajny blog. :) Szczerze? Nie lubię blogów tego typu, ale twój wyjątkowo mnie urzekł. Piszesz tak lekkim piórem, życiowo i bez owijania w bawełnę. Wydajesz się bardzo konkretną osobą i czytając twoje posty odnajduję w nich coś z życia codziennego, coś tak wydawałoby się banalnego, a zarazem jak nieoczywistego. Ale być może to tylko moje odczucie, ponieważ się nie znamy. Chętnie przeczytam resztę twoich postów. Nie przestawaj blogować, bo "głodnemu chleb na myśli".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S Uważam, że fioletowe włosy są super i wyglądasz w nich ładnie. I co racja to racja, #hatersgonnahate.

      Usuń
    2. Ojej, dopiero teraz zauważyłam twój komentarz, przepraszam. Cieszę się, że mój styl przypadł ci do gustu i sądzę, że twoje odczucia są trafne :) Nie przestanę pisać, a ty wpadaj często! :D

      Usuń
  2. Heh, wystarczy wierzyć, że jest się fajnym... tak w wielkim skrócie, ale chyba coś w tym jest; pozdrawiam i dodaję do zakładek ;-)
    P.S. Wiedz, że ten wpis jest w stanie podnieść niektóre osoby na duchu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję za ofertą ta informacja, że jest to bardzo przydatna artykułu, dzięki za dzielenie się z nami

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dziękuję za ofertą ta informacja, że jest to bardzo przydatna artykułu, dzięki za dzielenie się z nami

    OdpowiedzUsuń