sobota, 10 stycznia 2015

Alkohol, papierosy, narkotyki, seks, Internet!



YouTube jest najlepszy. Ale tylko filmiki do trzech minut! Za to Kwejk i 9gag są spoko, ale omijam te obrazki, na których jest napisane więcej niż dwa zdania. W zasadzie to właśnie przestaję czytać ten artykuł, bo więcej wysiłku już nie dam rady z siebie wykrzesać...

...czy nie jest tak?

Gdy zaczynamy rozprawiać o problemach młodych ludzi, pierwsze co przychodzi na myśl to: alkohol, papierosy, narkotyki, seks, Internet, Internet, Internet! Brak asertywności i tolerancji, samookaleczanie się – tego typu rzeczom poświęcono już tyle publikacji, szkoleń i lekcji wychowawczych, że wszyscy powinniśmy być magistrami. Nie chcę bagatelizować tych problemów, jednak z drugiej strony, nie demonizujmy, osobiście zatrważają mnie zupełnie inne zachowania.

Choć moje obawy o ludzkość bywają przesadzone, bo przecież zawsze jakoś sobie radzimy, słońce nadal świeci… a przynajmniej jeszcze świeciło, gdy ostatnio sprawdzałam… to dla mnie największymi problemami młodych ludzi są najczęściej brak cierpliwości i pokory oraz bierność.

Szczególnie rozleniwił nas łatwy dostęp do informacji. Nie musimy skrzętnie zbierać wycinków gazet o naszych idolach, biegać po bibliotekach czy nawet samodzielnie odrabiać zadań domowych. Wszystko mamy w przeciągu sekundy, kiedy tylko chcemy. Na pstryknięcie palcami. Obieg informacji z całego świata jest dla nas czymś tak naturalnym, że często przechodzimy obok niego obojętnie. Z drugiej strony, zamiast skupić się na jednej rzeczy, chcemy odebrać jak największą ilość bodźców, więc wybieramy te najlżejsze i najszybsze formy rozrywki, marnując przy tym mnóstwo czasu. Ciężko nas zaskoczyć, a jeszcze ciężej zainteresować. Sama doświadczam tego poprzez pisanie bloga i montowanie filmów, gdy staram się o jak najbardziej skondensowaną formę przekazu, aby utrzymać uwagę odbiorcy.

Uważamy, że wszystko należy nam się z góry. Zamiast osiągnąć, chcielibyśmy dostać wiele. Ale skąd mamy wiedzieć jak powinniśmy się zachowywać i czerpać autorytety, jeżeli sami nie staramy się tego dowiedzieć i sięgnąć źródeł?

Oczywistym jest, że różnimy się od siebie i zmagamy z własnymi trudnościami, ale zaciśnijmy zęby i przyznajmy, że każdy z nas, mniej lub bardziej, zachowuje się w ten sposób. To wszystko jest zapalnikiem wielu innych problemów, nie wykluczając tych, o których wspomniałam na początku. Przyzwyczajeni do dynamicznego życia, gdzie wszystko podawane jest nam pod sam nos, wystarczy jedna przeszkoda, żebyśmy zupełnie się poddali, a wtedy pomimo ogromnych możliwości i otwartych drzwi, porzucamy swoje plany. Szukając osłody, popadamy w nałogi oraz izolujemy się od problemów.

Młodzi ludzie, od początku dziejów ludzkości, mają takie same cechy. Są zagubieni i nieukształtowani,  co jest zupełnie naturalne. Zmieniają się jedynie okoliczności, różne dla każdego pokolenia. Wszystkie epoki mają swoje blaski i cienie, więc nie wdawałabym się w polemikę, komu trafiło się lepiej. To nieistotne, żyć trzeba tu i teraz, więc dbajmy o siebie i nie zamieniajmy się w samowystarczalne instytucje, rozmawiające jedynie hashtagami i porzucające wszystko, co nie idzie po ich myśli.

Ja się pod tym podpisuję, a jakie są wasze największe trudności?

ask
fejs

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz