wtorek, 6 stycznia 2015

Co autor miał na myśli?

Było już po północy, gdy na imprezie sylwestrowej, kolega zapytał mnie: „ty masz taki wiersz o koktajlu, o czym on jest?”. Przyznam, że okoliczności zgoła nietypowe, stąd też nie potrafiłam udzielić precyzyjnej odpowiedzi. Jednak to pytanie zainspirowało mnie do napisania notki. 

Od małego, w szkole podawane są nam gotowe interpretacje, często nie dostajemy szansy na otwartą polemikę, przez co później, gdy jesteśmy starsi i mamy za zadanie napisać pracę maturalną, zamiast wyciągnąć z wiersza maksimum tego, co rozumiemy, staramy się wbić w tajemniczy klucz odpowiedzi. Tworzymy jakieś nadinterpretacje z kosmosu albo pozostawiamy niemalże puste kartki. Czasem zaś, jesteśmy pewni swojej racji, a w zamian dostajemy okrąglutkie zero punktów.

Ja się pytam, o co chodzi? Czy autor, po napisaniu tomiku wierszy, wysyła do CKE list, z wyjaśnieniem utworów? Wiem, że mądrzy ludzie napisali te interpretacje i pewnie większość z nich jest zgodna z intencjami autora, ale bardzo nie chcę, żeby tylko specjaliści byli odbiorcami poezji. Dlaczego nie wpuścić jej do domu? Do naszej codzienności?

W szkole okazuje się, że albo jesteśmy jacyś siermiężni, albo to wszystko fanaberie ludzi na kwasie. Jednak sztuka, szczególnie ta współczesna, wcale nie jest do rozumienia, lecz do chłonięcia. Ma wywoływać emocje, nie zawsze musi nieść treść. Gdyby autor chciał, żebyśmy wnet wszyscy wiedzieli o co chodzi, wysłałby telegram (albo tweeta). Wiersz jest zwierciadłem, utkanym z uczuć poety, które on sam stawia przed nami. Każdy widzi w nim coś innego, widzi coś ze swojego wnętrza. 

Na tym właśnie polega wyjątkowość poezji. Nie osierocajmy jej. Wyzywam cię, żebyś niezależnie od wieku, płci czy zainteresowań, poczytał dzisiaj wiersze. Chociaż jeden, jakikolwiek. A potem pomyśl o sobie, co tam widzisz swojego? Nie pytajcie, co poeta miał na myśli. Pomyślcie, co wam przychodzi do głowy. Koniecznie dajcie mi znać jak wrażenia!

2 komentarze:

  1. Och, mi również bardzo nie podoba się interpretacja wierszy w szkole! Ujęłaś to tak ładnie - o s i e r o c a m y poezję.
    Jak można na rzecz tak niesamowicie nieszablonową jak wiersz, patrzeć tak szablonowo?
    Moją odpowiedzią na Twoje wyzwanie był jeden z wierszy Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej. Dzięki, przypomniało mi to, że muszę częściej sięgać po poezję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do usług! Super, że ktoś się zdecydował podjąć wyzwania :D

      Usuń