niedziela, 22 lutego 2015

Jestem lepsza od ciebie

Bogacz, który nie ma czasu dla swoich dzieci, czy kochający biedak? Narkoman czy alkoholik? Inteligent i arogant czy głupek, ale sympatyczny? Wierny gej czy hetero, który zdradza na prawo i lewo? Matka pięciu dzieci czy jednego? Kto jest lepszy?


Ale z nas głupki

Ludzie to niełatwe stworzenia. Obserwujemy otaczający nas świat i wiecznie z kimś się porównujemy. Czasem tylko obniżamy sobie tym samoocenę, a innym razem poszukujemy dowartościowania. Na siłę uszeregowujemy się jako lepszych lub gorszych wobec reszty naszego środowiska. Ale co jest miarą człowieczeństwa?


Po co?

Nie dosypiamy, nie zauważamy naszych bliskich, nie dbamy o swoje zdrowie, bo pracujemy na sukces. A może w drugą stronę? Siedzimy tylko w domu i w kościele, a wzrokiem zabijamy każdego, kto wystąpił z szeregu, komu udało się coś więcej. Jeżeli chcesz poświęcić wszystko dla idei to w porządku, pnij się po niej. Ale zastanów się po co to robisz? Niech to niesie szczęście tobie i twoim bliskim, bo wypruwanie sobie żył, byleby pokazać innym swoją wyższość jest idiotyczne i bezcelowe.


Inność wszędzie

Wszyscy robimy złe rzeczy. Różne, ale równie złe. W każdym z nas jest też dobro, ogromny potencjał do robienia czegoś doskonale, jednak u każdego z osobna jest to coś innego. Różnimy się też pod względem upodobań i systemu wartości. Dla każdego jakaś idea jest priorytetem. Dla każdego inna, ale tak samo ważna. Jesteś inny, nie lepszy, nie gorszy. Inny. Nie istnieje miara człowieczeństwa.


Uff

Wiecie jaki nam tutaj wychodzi wniosek? Wszyscy jesteśmy wobec siebie równi. Tylko o tym pomyśl, już nie musisz się frustrować, śpieszyć, wstydzić i zazdrościć. Aww. Czy to nie jest wyzwalające? Od dziś możesz spać spokojnie, pilnując swoich własnych interesów. Bądź szczęśliwy, buzi.


A wiecie kiedy ja jestem szczęśliwa? Gdy lajkujecie Vroobelkowego fejsa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz