czwartek, 12 lutego 2015

Miłość jest niekochana

Miłość niebiańska i miłość ziemska autorstwa Tycjana













Kocham Michaela Jacksona, czekoladę, Boga i pisanie. Tyle rzeczy kocham! Kocham, kocham, kocham – zdarza nam się rzucać na prawo i lewo. Ale co to właściwie znaczy?


Słowa to za mało

Słyszałam, że w niektórych językach występuje mnóstwo określeń na miłość. My znamy takie pojęcia jak eros, philos i agape, ale nijak da się nimi posługiwać w życiu codziennym. Kocham jest niezastąpione. Często brakuje nam słów, żeby dookreślić rodzaj swej miłości, ale może właśnie czar wokół niej polega na płynności jej granic?


Każdy ma własną definicję

Niektórzy zauroczenie nazywają miłością romantyczną. Nie lubię tego. Jeżeli raz wyznałam komuś miłość, z pewnością nie było to powiedziane pod wpływem chwili i w pewien sposób nigdy się nie zdezaktualizuje. Jedni mówią, że nie można kochać dwóch osób jednocześnie, ja sądzę, że nie można kochać dwóch osób tak samo, a najlepszym sędzią miłości jest czas.


Miłość to droga

Niedawno zapytałam mojego katechetę, jakie zobowiązania narzuca wspólnota neokatechumenalna, bo doszły mnie głosy, że poważnie zahacza o sektę. Rzekł, że nie może mi powiedzieć, ponieważ by mnie tym skrzywdził. Z tego co zrozumiałam, obowiązki są nakładane stopniowo, w zależności od etapu duchowości, na którym się znajdujemy. Skojarzyło mi się to z miłością do drugiego człowieka, która również potrzebuje wiele czasu i doświadczeń, aby dojrzeć. Stawia przed nami coraz to nowe, trudniejsze wyzwania. Gdybyśmy wiedzieli o nich wcześniej, najprawdopodobniej stchórzylibyśmy na starcie, ale teraz, na jej skrzydłach, możemy zrobić o wiele więcej niż kiedyś.


Nic jak ciężka praca

Kocham Michaela Jacksona, jednak nigdy nie uwierzę w jego „dwie operacje plastyczne”. Kocham czekoladę, ale nie napycham się nią od rana do wieczora. Kocham Boga, lecz nie urządzam demonstracji pod Empikiem. Kocham pisanie, co wcale nie znaczy, że czasem nie robię tego z obowiązku. Tak samo jest z miłością do bliskich osób. Dla mnie jest ona pełna rozsądku. Zawsze trochę kulawa i nieidealna, ale wiecznie pragnąca bycia doskonalszą. Znająca swoje zalety i słabości, obarczona wieloma wyrzeczeniami. Nie bój się tego trudu. Nie bój się prawdziwej miłości.


„Miłość jest niekochana” – św. Franciszek z Asyżu 


Nie zapomnij, że Vroobelek ma swojego fanpage'a, którego można obserwować!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz