poniedziałek, 2 marca 2015

Dlaczego się boję?



Kiedy byłam małym dzieckiem, bałam się wszystkiego. Bestii z Disneya i zjeżdżalni w parkach wodnych, przerażały mnie nawet porady seksualne w Bravo, a żadnego horroru nie obejrzałam dłużej niż ułamek sekundy napisów początkowych. Potem zaczęłam dorastać, nastał taki okres, że nic oprócz śmierci nie wywoływało u mnie dreszczy. Ani pająki, ani ciemność czy wysokość nie były mi straszne. Ale teraz znowu się boję.

Czasem jestem kompletnie przerażona. Że nie sprostam czyimś wymaganiom, że popełnię błąd, że wezmę na swoje barki zbyt wiele, że zawiodę siebie i innych, że ktoś zawiedzie mnie. W epoce Disneya nie wiedziałam o istnieniu takich lęków, bo najwyraźniej moje dzieciństwo było beztroskie, za to jeszcze kilka lat do tyłu, one gdzieś sobie istniały, ale zupełnie mnie nie dotyczyły.

Boję się, nie śpię po nocach, bo zależy mi na tym, na Niej, na Nim. Dbam i tak bardzo nie chcę tego zepsuć. Strach nie jest zarezerwowany tylko dla dzieci i słabych dorosłych. To jest dobry znak, świadczy o naszej dojrzałości. Boimy się, bo mamy świadomość przyjmowanej odpowiedzialności za siebie oraz innych.

Bardzo łatwo przywiązuję się do ludzi, mają znaczny wpływ na moje życie. Za każdym razem, gdy oficjalnie zostaje powiedziane, że mam nowego chłopaka, codziennie rano budzę się z ogromnym bólem brzucha i najchętniej cały dzień spędziłabym skryta pod kołdrą. Jestem nerwowa, bo od teraz tak wiele rzeczy ulegnie zmianie, przy czym chorobliwie boję się, że na końcu znowu zostanę sama i zawiedziona. Mam ochotę zwiać, wycofać się, ale tego nie zrobię, bo przecież zależy mi, wiem to. Dlatego cały ten strach zamieniam w pieczołowite starania i rozsądne wybory, które być może uchronią mnie przed spełnieniem najsmutniejszych wizji.

Też tak czasem masz, że strach paraliżuje cię, jak gdybyś stąpał po cienkim ludzie, nie mogąc postawić pewnego kroku? Ja z każdym dniem jestem silniejsza, ale nigdy zupełnie nie przestanę się bać, tak jak nigdy nie przestanę tych lęków pokonywać. Strach potrafi wzbudzić w człowieku ogromne pokłady emocji, więc zamieniam je w energię, a tę zaś w czyny. Każdego potwora da się oswoić, nie pozwól, żeby cię zatrzymał, bo możesz przegapić coś niesamotnego. Ja naprawdę uwielbiam wodne zjeżdżalnie. 

4 komentarze:

  1. Hej, Billie! Głowa do góry! Obie tak mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też tak mam, szkoda że niestety przegapiłam przez to coś niesamowitego, coś co ma ogromny wpływ na przyszłość... a nazywa się to szkoła (której nie można przegapić, można dokonać nieprawidłowego wyboru jedynie)... no coż, każdy ma to o co ma odwagę poprosić, czyż nie? :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mądre słowa :) I ja pozdrawiam

      Usuń