niedziela, 19 kwietnia 2015

Wszyscy jesteśmy Sokratesami




Filozofia kojarzy ci się z nudnymi, długimi wykładami, niedorzecznymi myślami i zawiłym, niezrozumiałym językiem? Filozofów uważasz za nieokiełznanych ekscentryków nie z tej ziemi, którzy nie bardzo wiedzą co zrobić ze swoim życiem? Nie jesteś pierwszy ani ostatni. Jeszcze niewiele ponad rok temu sama tak myślałam. Masz wrażenie, że filozofia jest zbędna i nigdy w życiu nie będziesz miał z nią nic wspólnego? Pudło. Jesteś filozofem, a nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Tym postem udowodnię ci, że tak jest i, że  rozwijanie się w tej kwestii to „nie jest żadna filozofia”.


Czym jest filozofia?

Filozofia jest nauką, która od zawsze zadawała trudne pytania. W okresie jońskim starożytnej Grecji były to zagadki związane z materią i prawami przyrody. Jakiś czas później, wielki Sokrates oparł swoją naukę o pojęcie cnoty i prowadził „badania” (kontemplował sobie z ziomkami) nad cnotą, jej definicją i związkiem pomiędzy najwyższym dobrem a wiedzą. Arystoteles napisał książkę o szczęściu. Czy potrafisz zdefiniować szczęście? Ja też nie. Niesamowici ci filozofowie!
Filozofia to nauka, która nigdy nie przestaje pytać. Dziedzina pełna zagadek bez rozwiązań i ciemnych zaułków. Żadne pytanie nie jest głupie, ciekawość to podstawa. Filozofia to nauka o wszystkim. Boisz się? Ja też.


Kim jest filozof?

Filozof to osoba, która 1) studiuje filozofię jako naukę, historię filozofii lub 2) zadaje pytania i poszukuje na nie odpowiedzi. Wynika z tego, że w momencie gdy zasiadasz przy stole z przyjaciółmi i zaczynasz zadawać pytania o sens życia – nieświadomie stajesz się filozofem. Gdy coś ci nie wychodzi i desperacko krzyczysz: „Jak żyć?!” w istocie zadajesz najważniejsze pytanie etyki. Jeżeli dorzucisz do tego chwilę rozmyślań i przynajmniej jeden wniosek – robisz w filozofii istną karierę. W starożytnych Atenach może nawet przygarnąłby cię Platon.
Wielu z nas nie zna odpowiedzi na pytania o duszę, o śmierć czy o czas i prawdopodobnie nigdy ich nie pozna. Popadamy w myśli o marności ludzkiego bytu i naszej bezsilności, głupoty. Pascal uważał, że nasza świadomość przemijania jest wielkim darem. Jak się z tym czujesz? Mózg na ścianie? Niejeden filozof tak kończy.
Ideał filozofa, to taki, który jest w stanie zaprzeczyć sam sobie, obalić własną koncepcję, stworzyć nową i wybronić ją. Ideał filozofa nigdy nie przestaje szukać rozwiązania zagadki, nic go nie satysfakcjonuje, umysł ma zawsze otwarty. Wchodzi w konflikty z samym sobą i dochodzi w nich do owocnych wniosków. Czyż nie zabawnie być kimś takim? Nie dość mądrym by znać  odpowiedzi, ale dość inteligentnym by ich szukać i być otwartym na różne, często przeciwstawne opcje. To nazywa się krytycyzmem filozoficznym.


Czy filozofii da się uniknąć?

Nie. Systemy etyczne, polityczne, nawet religia zawierają w sobie elementy filozofii. Matematyka również wytrąciła się z filozofii. To może wydawać się przerażające, ale mam wrażenie, że odrobinę nas prześladuje. To my tworzymy filozofię, a zarazem nie potrafimy bez niej żyć. Wyobraźmy sobie, na przykład świat bez zasad moralnych. Z dwojga złego i tak wybierzemy systemy filozoficzne. Co ciekawe, wizja świata jako wolnego od zasad moralnych jest dobrze znaną filozofii koncepcją. Nic jej nie umknie.


Dołącz do nas

Po przeczytaniu tego posta, jeżeli odpowiednio otworzysz swój umysł, odnajdziesz wiele dróg, którymi możesz podążać, wiele zagadek do rozwiązania. Zadałam wiele pytań i pozornie odpowiedziałam na nie, otwierając Wam furtkę do rozległego myślenia. Wszyscy jesteśmy filozofami, dlaczego więc nie dążyć do ideału? Do tego z całego serca Was zachęcam.

Wybitny filozof,  fenomenolog Edmund Russell powiedział: „Czy jest filozof, dla którego filozofia przestała być zagadką?” Tak czy nie? Tę kwestię pozostawiam otwartą. Pobawcie się w filozofów i zapytajcie swoje umysły.

Jeżeli jesteście głodni pokręconej filozoficznej wiedzy, wiecie gdzie mnie znaleźć: TU Jeżeli chcecie się przekonać czy przypadkiem nie chodzę w todze, nie mam brody i czy generalnie nie jestem Sokratesem, to zapraszam TUTAJ. Sapere aude!*


*Sapere aude (łac.) – miej odwagę posługiwać się własną mądrością! – sentencja Horacego. 

1 komentarz:

  1. Monika Augustyn29 sierpnia 2016 13:33

    Uważam, że filozofia nie może przestać być zagadką dla żadnego filozofa. Jeśli tak by się stało, oznaczałoby to, że wie on, jak powstał świat, co się dzieje po śmierci, jak powstała dusza? Nie ma możliwości, aby dowiedzieć się, co się z nami stanie kiedy umrzemy, chyba że po śmierci ale wtedy już tu nie wrócimy. Nie pamiętamy też, co było z nami przed narodzinami. Dlatego filozofia jest tak ciekawa: nie znajdziemy w niej "suchych faktów", każdy może spokojnie wyrazić swoją opinię i nikt go za to nie skrytykuje.

    OdpowiedzUsuń