czwartek, 28 maja 2015

W środę nie robię - przegląd rzeczy fajnych #14



Wróciłam wczoraj z wycieczki trochę martwa, więc przegląd jest dzisiaj. Środa w czwartek, czy kogoś to obchodzi? I tak byście nie zauważyli, gdybym wam nie powiedziała, ha.

Katedra Świętych Wita, Wacława i Wojciecha - znajduje się w Pradze i jest pię-kna. Neogotyk - miodzio. Te szczegółowe witraże i strzeliste wieżyczki, zachowujące umiar formy. Uwielbiam katedry od kiedy obejrzałam Dzwonnika z Notre Dame. Zdjęcia nie oddadzą okazałości tej budowli, więc musicie pojechać tam sami, a ja pojadę z wami, bo pani Śmieszka-przewodniczka, z jakiegoś powodu, postanowiła tylko stanąć na środku, truć piętnaście minut i wyjść, nie dając nam nawet możliwości obejścia katedry dookoła. 

Ciastko. Tak, to było fajne ciastko. Dopóki go nie zjadłam, łamiąc zasady nowych dwóch tygodni bez słodyczy. Miałam nadzieję, że dam radę, ale ostatecznie popłynęłam na tej wycieczce. Choć zachowałam odpowiednie pory posiłków i cały dzień jadłam same zdrowe rzeczy, wieczory mnie pokonały. No jak można żyć między ludźmi, którzy wpieprzają samą czekoladę i kabanosy? Najlepszy by się złamał!

Jednak dużo chodziliśmy, niemało po górach, więc jestem w stanie jakoś sobie to wybaczyć. Powiedzmy, że wyszłam na zero. 

Naprawdę chcę dociągnąć jeszcze te dwa pełne tygodnie, chociaż zaczyna się to robić jakoś coraz bardziej uciążliwe, chyba straciłam zapał i motywację. Postanowiłam, że zaczynam od dzisiaj nowe odliczanie czternastu dni. 

Czy piersi składają się tylko z sutków?  - o. mój. Boże. Co za debilny czelendż, niech on natychmiast przestanie się rozprzestrzeniać. Ten kretynizm zwrócił uwagę Janka na to, co uznawane jest za cenzurę, w przypadku kobiecych piersi. Ma on całkowitą rację.



Wyzwania YouTuberów są na porządku dziennym, ale to jest naprawdę wyjątkowe. Myślę o nim, jak o artystycznym performance'sie. Ludzie przychodzili obserwować Martina, wykonującego codzienne czynności, w szklanym domu, zbudowanym w centrum handlowym. Jego zadaniem było nasmrodzić jak najbardziej, a później popsikać wszystko Ambi Purem, bo właśnie jego reklamą było całe przedsięwzięcie. Blogerzy zawsze mówią, że najważniejsza jest zasada potrójnego zwycięstwa, gdzie zleceniodawca, wykonawca i odbiorca mają korzyść z projektu. Ja tutaj dopisałabym jeszcze jeden win - dla sztuki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz