poniedziałek, 22 lutego 2016

5 filmików, które sprawiają, że płaczę

Płaczę, gdy jestem zła, smutna, bezradna, wzruszona, rozbawiona lub szczęśliwa… więc prawie cały czas. Dzisiaj chciałam pokazać wam te klipy, które nigdy nie przestaną sprawiać, że pocą mi się oczy.

1. Flipsyde - Happy Birthday

Zaczynamy z grubej rury, bez śmiechów. Prawie każdy z was zna tę piosenkę, a prawie nikt nie wie, że jest o aborcji. Czasem ciężko jest zrozumieć raperów, ale w tym teledysku dodano napisy, dzięki czemu słowa uderzają jeszcze bardziej.




2. Pożegnanie Pocahontas

Pamiętam, że kiedy miałam 5 lat, byłam bardzo zafascynowana Pocahontas. Chciałam być jak ona, raz nawet zrobiłam sobie długopisem coś (?) na wzór jej tatuażu, ale szybko zauważyłam, że nie wyszło tak, jak to sobie wyobrażałam. Wtedy moja fascynacja była intuicyjna, ale dziś, kiedy przyglądam się bliżej tej bohaterce, zauważam, że jest samotną wyspą wśród innych księżniczek lat ‘90 - nie ją ratuje ukochany, a ona jego! Pocahontas nie czeka na wybawienie, tylko działa. To, że nie otrzymuje happy endu przy ołtarzu (ognisku?), a jej mężczyzna odpływa daleko, nie ujmuje jej niesamowitej kombinacji energii oraz dostojności, gdy śpieszy, by po raz ostatni pokazać ukochanemu wingapo i odprowadzić statek mądrymi oczami. A te włosy, ach!


Scena pożegnania jest arcydziełem pod względem muzyki, animacji i zachowania bohaterów. 




3. Zwykli ludzie u Ellen

Ellen Degeneres – kocham tę kobietę. Każdy segment jej programu jest fenomenalny, ale najbardziej uwielbiam momenty, kiedy zaprasza na scenę ludzi, którzy nie są celebrytami, a zrobili coś fajnego; nauczycielki, poświęcające się dla swoich uczniów, utalentowane dzieci, rodziny, które wspólnie i z uśmiechem stawiają czoła chorobie. Siadają na tym samym miejscu, co wielkie gwiazdy i wypadają ciekawie, bo Ellen ma niesamowity talent do nawiązywania kontaktu z ludźmi.




Koniecznie obejrzyjcie inne filmiki z tą dziewczyną, ma wiedzę o wszystkich prezydentach USA!




4. Fanki Justina Biebera

Justin Bieber jest spoko, nic złego mi nie zrobił i ma fajne kawałki. Ale jego fanki! Te dziewczyny są przeurocze, uwielbiam oglądać filmiki, w których go spotykają. Porusza mnie to tak mocno, bo wiem, jak jest mieć wieloletnią relację z idolem, jaki ma to wpływ na rozwój osobowości, a przede wszystkim, jak przeżywa się jego wszystkie wzloty i upadki. Wierzcie mi, że to nie jest puste czy udawane.




5. Dzieci ze staruszkami

Zauważyłam, że wobec ludzi w swoim wieku oraz starszych dorosłych, jestem bardzo krytyczna, natomiast rozczulają mnie dzieci i dziadkowie. Sami nie mogą jeszcze/już nic zrobić. Nie można im powiedzieć: weź swoje życie do kupy! Ich się tylko przytula. W tym filmiku pokazane są właśnie te dwie grupy wiekowe, spędzające razem czas. Uważam to za świetny pomysł i oprócz tego, że mam ochotę napisać esej na temat terapeutycznych właściwości takich projektów, po prostu mnie to wzrusza.




________________________


Mam nadzieję, że sobie dobrze popłakaliście! Na koniec wrzucam screena z filmu, przy którym na pewno nie będziecie płakać, a który niedługo pojawi się na moim kanale. Kliknijcie w zdjęcie i subskrybujcie już teraz, żeby go nie przegapić, buzi!



piątek, 15 stycznia 2016

Na jedną noc



Jedną nogą jesteś w Nowym Jorku, a drugą już gdzieś w Norwegii. Chciałabyś robić kolaże. Słyszałaś, że Szymborska robiła, ale nie chcesz być jak ona, bo jeden wiersz Wisławy, to trzydziestu płaczących maturzystów. Chciałabyś być reżyserem teatralnym albo wychodzić zza kurtyny, mówiąc: I’m your host. Chciałabyś nie zmarnować niczego, nie bać się czerpać. Pokazać tym wszystkim ludziom, którzy sobie pobłażają, że można inaczej. Choć ich wnukowie nie będą cię znali, bo tacy ludzie nie chodzą do muzeów.

Wtedy obok wszystkiego, zmęczona, chciałabyś tylko kogoś pocałować. Tak delikatnie. Pozbyć się myśli bycia niewystarczającą. No co? Przecież jesteś dopiero trochę dorosłym. Takim 0,25 dorosłym, mniej dorosłym, niż masz wadę wzroku. A jednak nie, bo nosisz minusy. Wielkie szczęście, że nie chcesz zostać matematykiem.

Pocałować i poznać chciejstwa tego ktosia. I przez jedną noc zapomnieć, że to tylko chciejstwa. I cieszyć się.


A nie, to nie ty. Przepraszam, to tylko ja.